Komunikacja międzykulturowa

Kultura, w której żyjemy, przejawia się w myśleniu, poglądach oraz zachowaniu każdego z nas, dlatego tak ważne jest na rynku globalnym, żeby znać, a przede wszystkim rozumieć zachowania obecne w innym kręgu kulturowym i cywilizacyjnym. Każdy kraj może mieć typowy dla siebie sposób komunikowania się.

Na przykład Niemcy, Wielka Brytania czy kraje Skandynawskie stawiają w komunikacji na jasny przekaz słowny, mniejszą wagę przykuwają do gestykulacji i mimiki twarzy. Z kolei podejmując współpracę z przedstawicielami krajów azjatyckich, musimy pamiętać, że tam komunikacja niewerbalna jest kluczowa. Bez zachowania odpowiedniego dystansu i znajomości znaczenia gestów możemy nie uzyskać potrzebnego w interesach zaufania, a także popełnić błąd, który może kosztować nas zerwaniem rozmów biznesowych.

A więc na co zwrócić uwagę?

W skutecznej komunikacji międzykulturowej niezbędne jest zrozumienie, a więc przede wszystkim zapoznanie się z typowym stylem komunikacji w danym kraju i panującymi tam zasadami. Warto zwrócić uwagę na otwartość danej kultury i szanować dystans budowany przez drugą stronę. Sprawdzić, jaka jest pozycja mężczyzn i kobiet w negocjacjach biznesowych oraz poznać komunikaty niewerbalne typowe i zakazane w danej kulturze. Dzięki tej wiedzy będzie można podjąć skuteczną komunikację z przedsiębiorcami w różnych krajach, rozumiejąc ich potrzeby i działania. Warto pamiętać, że uwzględnienie różnic kulturowych jest ważne już od początku zawierania współpracy z firmą zagraniczną. Samo powitanie ma określone zasady, które warto znać tak by nie popełnić „faux-pas” i nie zamknąć sobie drogi na rynek zagraniczny. W Stanach Zjednoczonych przy powitaniu niezbędne jest nawiązanie kontaktu wzrokowego z rozmówcą — w przeciwnym razie możemy być odebrani jako nieszczerzy. Z kolei ten sam gest w Japonii uznawany jest za brak szacunku, w tym wypadku powinniśmy spuścić wzrok w momencie powitania. W różnych kulturach inne jest także podejście do czasu. Spóźniając się na spotkanie u naszych zachodnich sąsiadów, możemy przekreślić sobie szansę na dalsze, poważne traktowanie, z kolei u Włochów nie stanowi to problemu

Warto także zwrócić uwagę na rozróżnienie kultur niskiego i wysokiego kontekstu. Kultury określane mianem niskokontekstowych używają w komunikacji jasnych, przejrzystych zwrotów. W ich wypowiedzi nie powinno doszukiwać się „drugiego dna”, ponieważ jest dokładnie tak, jak powiedzieli. Chcąc odnaleźć kraje preferujące ten styl komunikacji zdecydowanie zaliczyć do nich można się kraje Skandynawskie, Szwajcarię lub kolejny raz zachodnich sąsiadów — Niemcy. Jednak nie zawsze to, co zostało powiedziane to ostateczna wersja w rozmowie biznesowej. Podejmując dyskusję z przedstawicielami kultur wysokiego kontekstu (krajów azjatyckich, arabskich i śródziemnomorskich) należy być przygotowanymi na „czytanie między wierszami”, duże niedopowiedzenia oraz istotę poczucia zaufania między stronami. Będąc bezpośrednim, podważając zdanie rozmówcy, nie dojdzie się do porozumienia, ponieważ w tych kulturach takie zachowanie świadczy o przebiegłości i niejasnych intencjach. Mogłoby się wydawać, że im bliżej jest kraj, z którym chce się współpracować, tym różnice kulturowe są mniejsze. Jednak praktyka mówi co innego. Dlatego nie powinno się bagatelizować różnic wynikających z przynależności do innego kręgu kulturowego. To właśnie dzięki tej wiedzy można wypracować mocną pozycję na rynku zagranicznym.

Jako agencja marketingowa działająca na rynku międzynarodowym mamy duże doświadczenie w komunikacji z przedstawicielami różnych krajów takich jak Holandia, czy Chiny. Zbierane na przestrzeni lat doświadczenie dało nam możliwość wypracowania schematu działania pozwalającego w elastyczny sposób podejść do stawianych nam zadań. Każdy klient jest inny, ma inne potrzeby i doświadczenia, a więc potrzebuje indywidualnego podejścia zgodnego ze swoimi tradycjami i przyzwyczajeniami.